Waluta Gruzji
Walutą Gruzji jest lari, które się dzieli na tetri. 1 lari (GEL) to ok. 1,7 PLN. Wymianę EUR czy USD najlepiej zrobić w mieście (na lotnisku kurs nie jest zbyt atrakcyjny). Ja wymieniłam po kursie EUR = 2,6 GEL.

Język w Gruzji
W większych miastach bez problemu porozumiecie się po angielsku, jednak jeśli znacie rosyjski choć trochę albo uczyliście się jak ja 8 lat i od czasów szkoły średniej nie używaliście to Gruzja będzie super opcją, żeby sobie język przypomnieć. Pod koniec wyjazdu potrafiłam dość swobodnie rozmawiać po rosyjsku o polityce i zarobkach w Polsce z kierowcą marszrutki z Kvareli do Tbilisi. Język gruziński do łatwych nie należy, przyswoiłam dobrze dwa zwroty: gamardżoba (dzień dobry) i madloba (dziękuję), reszta niestety nie chciała mi zostać w głowie na dłużej. Alfabet też nie ułatwia sprawy, ale za to jest piękny: დილა (dzień dobry).

Przelot do Gruzji
Aktualnie z Polski mamy możliwość przelotu do Gruzji z Katowic do Kutaisi (WizzAir) oraz z Warszawy do Kutaisi (WizzAir) oraz Tbilisi (PLL LOT). Ceny WizzAir kształtują się w okolicach 300 zł (bez karty klubowej), ale warto polować na obniżki. Przeloty rejsowe LOTem do Tbilisi to już spory wydatek, nawet 1200 zł, ale czasami można trafić niższą cenę (ok. 700 zł) podczas np.: Szalonej środy. Do Gruzji lecimy na dowód osobisty, nie potrzebujemy wizy.

Rada: wylatując z Gruzji z Kutaisi pomimo tego, że odprawicie się online w WizzAir na lotnisku i tak musicie stanąć po kartę pokładową, którą otrzymacie po okazaniu karty wydrukowanej w domu. Bez własnego wydruku oplata 10 lari. 

Przejazdy z lotniska
Z Kutaisi do Tbilisi – Georgian bus (20 lari, kupując przez stronę http://www.georgianbus.com/ można zaoszczędzić 10%), czas przejazdu ok. 4h, odjazd 6:30 (teoretycznie, bo jeśli jeden zapełni się wcześniej to odjeżdża, i kolejny zbiera następnych pasażerów). Przyjazd w Tbilisi w okolice placu Wolności (Liberty Square), od ulicy Puszkini (nieopodal Baru Warszawa).
Z Kutaisi do centrum – regularne marszrutki (minibusy) odjeżdżają co 20 min z przystanku przed lotniskiem, operuje tez Georgian bus, który za 5 lari dowiezie Was do konkretnego miejsca, gdzie nocujecie w Kutaisi.
Z Tbilisi do centrum – autobus nr 37 odjeżdża sprzed lotniska po prawej stronie co 20 min. między 7 i 20:00, później, do 23:00 co godzinę. Zatrzymuje się na dworcu Samgori, gdzie można przesiąść się w metro, można też jechać dalej aż do Vagzal. Koszt przejazdu w jedną stronę 50 tetri.

Transport na miejscu
Marszrutki (minibusy) to podstawowe środki komunikacji, nie szczególnie mają jakieś dokładne rozkłady, dlatego warto dopytywać. Czasem może się okazać, że taxi – jeśli jest Was 5 osób wyniesie tyle samo co marszrutka, a będzie trochę wygodniej, można się tez dogadać na konkretne postoje za dopłatą. W Tbilisi marszrutki odjeżdżają z dworców: Didube (północ miasta), Samgori (południe) i Otrachala, najbliżej centrum. I jeśli jedziecie na północ w kierunku Kazbegi to jedziecie na Didube, a jeśli w stronę Signagi to na Samgori.
Przykładowe ceny przejazdów marszrutkami:
Tbilisi (Didube) – Kazbegi 10 lari,
Kvarela – Tbilisi (Samgori) 7 lari,
Tbilisi (Samgori) – Signagi 6 lari.
Rada: są miejsca gdzie regularną marszrutką nie da się dojechać, np. klasztor Dawid Garedża. W tej sytuacji proponuje albo korzystać z opcji wycieczki z hostelu, albo zebrać się w kilka osób i wziąć taksówkę, ewentualnie wynająć w więcej osób auto.
Taksówki Taxi dla 4 osób Tbilisi (Didube) – Mccheta – Tbilisi (Didube) 20 lari z dwoma postojami. Z kierowcami taksówek a wszystko można się dogadać, a jeśli oferta ewidentnie Wam nie pasuje to jest ich tam tylu, że z którymś na pewno się dogadacie. Jeśli chcecie zatrzymywać się po drodze dokładnie ustalcie gdzie, żeby później nie było nieporozumień.
Komunikacja w Tbilisi
Oczywiście w Tbilisi działa również metro, ma dwie linie: czerwoną i niebieską, by nim przejechać trzeba naładować sobie kartę (sama karta kosztuje 2 lari) a pojedynczy przejazd, niezależnie od ilości stacji kosztuje 50 tetri. Ważność jednego przejazdu do 1,5h. Autobusowej komunikacji miejskiej nie testowałam, bo właściwie wszystko można w Tbilisi ogarnąć na piechotkę.
Wynajem samochodu
Ceny są dość zbliżone do europejskich, na szczęście paliwo dużo tańsze:  benzyna ok. 1,39 lari, diesel 1,49 lari (ok. 2,5 zł za litr). Jednak by być kierowcą w Gruzji potrzebne są stalowe nerwy, bowiem najprościej mówiąc jeżdżenie tylko swoim pasem jest dla frajerów. W Gruzji najlepiej zajmować dwa jednocześnie

Ubezpieczenie i bezpieczeństwo
Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) nie obowiązuje w Gruzji, dlatego polecam wykupić normalne ubezpieczenie i cieszyć się spokojnie wyjazdem, zamiast myśleć co będzie jeśli coś się stanie. A nawet nie wspinając się na Kazbek można skręcić nogę, złamać ząb – przypadki autentyczne, jeden w mojej obecności: dziewczyna przewróciła się w hostelu i zerwała ścięgno, a to był pierwszy dzień wyjazdu. Polisę można dziś kupić łatwo online, zapłacić kartą i mieć spokojną głowę. Zatem pamiętajcie zawsze o ubezpieczeniu, ja wybrałam pakiet premium w Hanse Merkur (https://hansemerkur.pl/pl) i mogłam się bez stresu rozbijać po Gruzji.

Jeśli chodzi o takie ogólne poczucie bezpieczeństwa i polityczną sytuację kraju, to turyście nie mają się czego obawiać. W Gruzji jest bardzo bezpiecznie, w dużych miastach wiadomo, trzeba uważać na kieszonkowców, ale to jak wszędzie. Generalnie Gruzja jest bardzo przyjaznym i bezpiecznym krajem na wyjazd zarówno dla grupy przyjaciół, rodzin z dziećmi jak i samotnie podróżujących kobiet.

Jedzenie w Gruzji
Na temat gruzińskiej kuchni powstanie stosowny post, który niezwłocznie tu podlinkuję. Ogólnie powiem tylko, że w Gruzji nie zdarzyło mi się trafić na danie, które by mi nie smakowało. Gruzja ma przepyszne dania bezmięsne oraz wspaniałą baraninę i wieprzowinę, wolne od konserwantów i wszelkich ulepszaczy. Warto również wspomnieć, że gruzińska kuchnia pachnie i smakuje kolendrą, bowiem dodaje się ją tutaj do wszystkiego. Pierożki z mięsem chinkali, serowe placki chaczapuri, mięsne placki kupdari, szaszłyki, sałatki, sery (mój ulubiony to sulguni) zupy i gulasze – w Gruzji trudno chodzić głodnym, dotyczy to również wegetarian. Nie zapominajmy też o wspaniałych winach z regionu Kachetia czy słynnej wódce z winogron – czaczy. Ceny jedzenia są bardzo przystępne, obiad spokojnie można zjeść za 7-10 lari, chaczapuri „na wynos” kosztują ok. 1,5-2,5 lari.
*jeśli chodzi o napiwki – serwis zwykle wliczony jest do rachunku, warto zwrócić na to uwagę w menu.

Zwiedzanie i wstępy
Zwiedzanie cerkwi i kościołów jest bezpłatne, jednak zwiedzając te miejsca panie muszą pamiętać o nakryciu głowy i bardzo często również przywdzianiu spódnicy za kolano (nawet jeśli mają spodnie), które są dostępne zawsze przed wejściem (jeśli kosz jest pusty trzeba chwilę poczekać). Na głowę warto mieć swoją chustkę, ale kaptur od bluzy też się sprawdzi.

Internet i telefon
Na lotnisku dostaniecie bezpłatnie kartę SIM Geocell, którą w licznych i powszechnie dostępnych w Gruzji automatach paybox można naładować by niedrogo komunikować się z Polską. W moim przypadku to było jedyne wyjście, bo telefon Samsung Galaxy S4 w Plusie odmówił mi roamingu, wysłał jednego sms’a a następnie podrzucił jakąkolwiek lokalną sieć.
WiFi dostępne jest w większości restauracji i kawiarni w dużych miastach, oczywiście w hostelach i pokojach gościnnych również. A jeśli już będziecie mieli kartę Geocell warto ją doładować za np. 12 lari, dzięki czemu otrzymacie 4 GB internetu (10 lari) i wystarczy Wam jeszcze na kilka minut połączenia z Polską (2 lari).

Pamiątki z Gruzji
Pod tym względem Gruzja ma jeszcze sporo do nadrobienia, oczywiście standardowa tandeta jest obecna; najlepsze pamiątki to gruzińskie smakołyki (wina, sery, czurczchele – gruzińskie snikersy).